5 grudnia 2022

mimaaudio.pl

Produkcja dźwięku, muzyka i instrumenty

Powody, przez które muzyka pop jest do bani

Bardziej chodzi o wygląd niż o muzykę

Minęły już czasy, gdy radio i płyty były sposobem na odkrywanie nowych artystów. Dziś, wraz z pojawieniem się platform streamingowych i wideo, większość ludzi korzysta z muzyki za pośrednictwem mediów społecznościowych. A media społecznościowe są o wiele bardziej wizualne niż wszystko, czego byliśmy świadkami wcześniej.

Rolling Stones, Guns N’ Roses i inne zespoły rockowe również wydają ogromne sumy na teledyski. Problemem nie są jednak koszty, lecz nachalna i powtarzająca się treść. Na podstawie większości tego, co widzimy w telewizji, można odnieść wrażenie, że więcej czasu poświęca się na filmowanie niż na komponowanie i nagrywanie.

Jeśli myślicie, że w muzyce pop chodzi tylko o sprzedaż piosenek, to jesteście w błędzie. Sprzedaje się pakiety, które składają się na wizerunek gwiazdy pop, rozgłos i ubiór. W końcu wiele z tych „megagwiazd” dołączy do sklepów odzieżowych, aby wprowadzić na rynek swoje ubrania.

Zbyt duże wpływy korporacyjne

Duże wytwórnie muzyczne kontrolują kontrakty wielu największych gwiazd muzyki pop. Ponadto wiele największych hitów muzyki pop można przypisać niewielkiej liczbie producentów i autorów piosenek.

Nie różni się to zbytnio od czasów, gdy wytwórnie płytowe kontrolowały zespoły, które jeździły w trasy koncertowe po całym świecie i występowały na arenach.

Wtedy jednak ludzie stawiali na kreatywność i niepowtarzalność. Od Freddiego Mercury’ego, przez psychodeliczną muzykę Prince’a, po wyjątkowość Linkin Park, o których więcej przeczytasz pod adresem: linkinpark.pl . Magia tych wyjątkowych artystów polega na tym, że chcieli mieć kontrolę nad swoją twórczością i nie poddawali się żądaniom korporacji, mimo że mieli podpisane kontrakty. Niestety, tego samego nie można powiedzieć o większości obecnych artystów muzyki pop.

Oczywiście, mamy przykłady Justina Timberlake’a i Beyoncé, którzy są skłonni do eksperymentów, ale dopiero wtedy, gdy stworzyli swoje imperium i nie potrzebują już wsparcia gigantów przemysłu muzycznego. Dla tych, którzy wciąż próbują się wybić, trzymanie się wizji korporacji, a nie wizji twórczej, jest jedyną słuszną linią postępowania.

Ogólne struktury piosenek i progresje akordów

Co mają ze sobą wspólnego Katy Perry, Usher, Justin Bieber, Pitbull, Flo Rida, Ke$ha, R. Kelly, Taylor Swift, Miley Cyrus, Ariana Grande i One Direction?

Wystarczy spojrzeć na okładki różnych albumów z muzyką pop, by odkryć zadziwiającą prawdę: za przebojami ponad dwudziestu gwiazd muzyki pop stoi dwóch autorów tekstów/producentów.

Teraz, gdy już to wiesz, mniej prawdopodobne jest, że będziesz się denerwować niepokojącym podobieństwem riffów i bitów, które dominują na listach przebojów.

Muzyka pop ma brzmieć znajomo i pocieszająco. Progresja akordów I-IV-V-V-vi stała się podstawową zasadą wśród artystów. Jak już mówiliśmy, jest to korporacyjne. A korporacje są niechętne do podejmowania ryzyka i trzymają się „trendów”.

Artyści mają producentów, którzy wykonują całą pracę, a wkład twórczy jest w większości przypadków nieszczery. Oznacza to, że „fabryka przebojów” produkuje piosenki na taśmę montażową, które nawet nie udają, że są trudne, wyjątkowe czy interesujące. Jednak część winy należy przypisać także publiczności, która chętnie akceptuje monotonię.

Copyright © All rights reserved.