Koncert dla małp. Powodem pandemia koronawirusa

Koncert dla małp. Powodem pandemia koronawirusa

Brytyjski pianista Paul Barton zagrał niezwykły koncert w środkowej Tajlandii. Jego słuchaczami w prowincji Lop Buri były… małpy makaki. Chciał w ten sposób je „uspokoić”. Barton zagrał im m.in. „Dla Elizy” Beethovena oraz swoją wersję „Pamiętnika Miłości” Michaela Nymana. Koncert odbył się w wyjątkowej scenerii, w ruinach XIII-wiecznej świątyni Phra Prang Sam Yot. „Lubię grać na pianinie dla zwierząt, które miały stresujące życie, muzyka może odegrać rolę w ich rehabilitacji. Zwłaszcza dla słoni, słoni roboczych. Zastanawiałem się, czy niektóre małpy, które mieszkały w Lop Buri, również docenią słuchanie kojącej, spokojnej muzyki klasycznej w sposób, w jaki robiły to kiedyś słonie”. Makaki w Lop Buri żyją na wolności i nikogo nie dziwi ich widok na ulicach lub przy domach. Pandemia koronawirusa i zamknięcie turystyki sprawiło, że zwierzęta te są niedożywione. Turyści zapatrywali makaki w pożywienie. Przez to, głodne małpy stały się agresywne i atakują ludzi. Niestety pandemia może zaszkodzić niektórym zwierzętom, w tym makakom.

Udostępnij:

Zobacz też: